Majowe chłopaki czerwcowym wieczorem – koncert piosenki rosyjskiej Mateusza Kolasy i Piotra Boguszewskiego

Chociaż Mateusz (urodzony w maju) jest użytkownikiem biblioteki od najmłodszych lat, to ze swoją ukochaną gitaRRAą zawitał on do nas pierwszy raz podczas wernisażu prac Eweliny Kratiuk. Po raz kolejny spotkaliśmy się w ramach wieczorku Pana Radka Kuczyńskiego („Bieszczady… wszystko co kocham”, 13.02.2016 r.). Mateusz i towarzysząca mu Ewelina Czyż stworzyli wspaniałą oprawę muzyczną. To właśnie podczas prób do tego spotkania narodził się pomysł zrealizowania recitalu Mateusza.
Matką inicjatywy była chyba najbardziej płodna ideowo bibliotekarka – Pani Małgosia Zińczuk. Mateusz nieco przyparty do muru musiał przystać na tę propozycję. W celu dopięcia swego rozpoczęłyśmy regularne nękaniePuszcza oczko. Pojawiły się pierwsze propozycje terminów, które jednak z różnych przyczyn nie doszły do skutku. Ale zgodnie z mądrością, że „co ma wisieć, nie utonie” spotykaliśmy się wreszcie w piątek 30 czerwca 2017 r., podczas wieczorku w ramach którego najsłynniejsze utwory muzyki rosyjskiej przypomnieli ww. Mateusz Kolasa – wokal i gitara, oraz jego towarzysz – Piotr Boguszewski (urodzony w maju), grający na cajonie.
Jak się okazało, warto było pielęgnować cierpliwość. W Galerii Na Parterze zebrała się widownia w zawrotnej liczbie ponad 200 osób. W pewnej chwili bibliotekarze zwątpili nawet czy to „kameralne” z założenia spotkanie nie osiągnęło standardów wydarzenia masowego! Nowe, energetyczne, a chwilami wręcz egzotyczne aranżacje przypadły do gustu naszym gościom, którzy okazali tę aprobatę wtórując wokaliście, czy podrygując w rytm melodii. Talent i urok osobisty Mateusza i Piotra przekonały naszych Czytelników niezależnie od wieku, ale na pewną z drobną tendencją w stronę płci pięknej. Przygotowany line-up zawierał utwory takich bardów jak: Bułat Okudżawa (również urodzony w maju), Włodzimierz Wysocki czy Aleksandr Rybak. Część piosenek zaśpiewana została po polsku i po rosyjsku, do części tłumaczenia pojawiły się na specjalnie przygotowanych slajdach, tak aby każdy mógł zrozumieć tekst. Wszystkie opatrzone były krótkim wprowadzeniem, np. anegdotą z życia tekściarza. Nie zabrakło również dedykacji skierowanych do osób, które utwierdziły Mateusza w zamiłowaniu do wschodnich muzycznych klimatów – Pani Anny Chorąży, nauczycielki języka, która przekonała go do udziału w pierwszym konkursie; babci, która nauczyła go liter cyrylicy, czy Pana Jarosława Soroki, z którym wspólnie słuchali przeboju „Bielyje rozy” podczas kursu prawa jazdy. Całość była dokładnie zaplanowaną koncepcją, trzymaną stanowczą ręką Mateusza, a w konsekwencji tego zrealizowaną krok po kroku ze spektakularnym sukcesem. Błyskotliwość i humor, powiewające w tle flagi – Polska i Rosyjska, ciepło świec, kwas chlebowy i bliny goszczące na stołach dopełniły całości.
Ta uczta dla ducha i ciała stała się pretekstem do jeszcze jednej inicjatywy. Usatysfakcjonowana koncertem widownia mogła dać wyraz swojemu zadowoleniu wspierając pewną młoda osobę , która również pojawiła się w bibliotece tego wieczoru. Podczas koncertu przeprowadzona została zbiórka funduszy na wydanie książki Patryka Osieleńca, szkolnego kolegi Mateusza, który postanowił zmierzyć się z trudną sztuką pisarstwa. Zbiórkę zrealizowało Stowarzyszenie „Lepsze Jutro” w którym zrzeszony jest Patryk, a zgromadzona kwota wyniosła 638 zł.

Dziękujemy Włodawo!

A Mateuszowi i Piotrowi gratulujemy dojrzałości oraz zdanej matury! Życzymy też sukcesów na artystycznej ścieżce! Oby kolejnym krokiem było spotkanie w studiu nagraniowym Włodawskiego Domu Kultury, bo myślę, że nie jeden z gości byłby zainteresowany powrotem do tego koncertu przy odtwarzaczu w domowym zaciszu.

Szczególnie dziękujemy Kołu Gospodyń Miejskich „Zosie Samosie” za przygotowanie poczęstunku a Pani Małgorzacie Zińczuk za wsparcie finansowe i duchowe!

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress