Pływalnia nie taka droga

Funkcjonowanie pływalni we Włodawie kosztuje zdecydowanie mniej niż to pierwotnie zakładano. Zarządzający obiektem właśnie podsumowali pierwsze półrocze tego roku.Z obliczeń Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który jest administratorem basenu, wynika, że w okresie od stycznia do końca czerwca tego roku miasto wydało na pływalnię i saunę tylko 278 tysięcy złotych. – Zakładaliśmy, że roczne utrzymanie obiektu będzie kosztować około 1 miliona złotych. Tymczasem w pierwszym półroczu była to kwota prawie 436 tysięcy, ale mamy też wpływy z biletów, które wyniosły 157 tysięcy złotych – podsumowuje burmistrz Włodawy Jerzy Wrzesień. W zestawieniu zostały ujęte m.in. środki na energię elektryczną ogrzewanie i inne media, utrzymanie czystości, badania laboratoryjne, a także wynagrodzenia dla ratowników oraz zarządzanie obiektem. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku z włodawskiej pływalni skorzystało ponad 30 tysięcy ludzi, w tym przede wszystkim grupy szkolne. — Zarządzający basenem mają nadzieję, że w drugim półroczu frekwencja będzie większa m.in. dzięki promocjom proponowanym użytkownikom. Od 1 października MOSiR wprowadził na przykład Kartę Dużych Rodzin, którą mogą otrzymać rodziny, składające się z dwóch osób dorosłych i co najmniej trójki dzieci. Dorośli płacą wtedy za wejście na pływalnię 6 złotych, zamiast standardowych 7, a dzieci w wieku powyżej 6 lat jedynie 3 złote, a nie 6. Maluchy do lat 6 wchodzą na basen za darmo. Ponadto osoby w wieku 60 lat i starsze płacą za wejście połowę standardowej stawki, a jubilaci w dniu swoich urodzin wchodzą na basen za darmo. Pływalnia we Włodawie jest czynna od poniedziałku do soboty między 8.00 a 22.00, ale ostatnie wejście należy zaplanować przed 21.00. W niedzielę z basenu można korzystać do 20.00, przy czym ostatnie wejście jest możliwe przed 19.00.

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress