List Burmistrza Włodawy do mieszkańców w sprawie rewitalizacji

Szanowni Państwo,

W pierwszych słowach chcę podziękować za wspólną troskę o naszą Włodawę, o jej unikalny charakter, o przestrzeń, w której wszyscy żyjemy i w której będą żyły kolejne pokolenia. Od początku pełnienia funkcji burmistrza przyświecał mi jeden cel, zachowanie tego co najlepsze i tworzenie nowej jakości życia w naszym mieście. Rozumiem Państwa zaangażowanie w ochronę przyrody. Jestem ostatnią osobą, której można zarzucić brak dobrej woli. Wszystkie największe inwestycje: wymiana całego oświetlenia w mieście na ledowe, termomodernizacja starych budynków socjalnych, montaż odnawialnych źródeł energii czy nasz własny w pełni profesjonalny system pomiaru zanieczyszczeń, mają jeden cel – ochronę przyrody przez ograniczenie szkodliwej emisji gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla.

Chciałbym Państwa także poinformować, że co roku wydaję kilkadziesiąt negatywnych decyzji o wycince drzew w naszym mieście, każdego roku dokonujemy ponad 100 nowych nasadzeń na terenie całego miasta. Nikt nie może zarzucić mi masowych wycinek drzew, jak to niegdyś bywało, choćby przy Al. Piłsudskiego.

Dlatego pragnę wyraźnie podkreślić, że nie zgadzam się z treścią listu otwartego, która pomija wiele faktów i zawiera przekłamania, celowo budując nieprawdziwy obraz rewitalizacji.

4 LATA KONSULTACJI SPOŁECZNYCH

Projekt na rewitalizację włodawskiego rynku pojawił się już 6 lat temu w 2013 roku. Wtedy w ramach tworzenia Włodawskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowano, że historyczny zaniedbany rynek, miejsce o ogromnych możliwościach, powinien zostać przebudowany, by wzorem innych miast stał się prawdziwym centrum życia miasta.

Na przełomie 2013 i 2014 roku odbyły się PIERWSZE konsultacje społeczne, gdzie wszyscy mieszkańcy mogli składać uwagi i wnioski ze swoimi pomysłami na funkcje jakie ma pełnić rynek po rewitalizacji. Miasto informowało o tym w prasie i na swojej stronie, odbyły się trzy otwarte spotkania, zaproszenia były również do wysyłania swoich propozycji także drogą internetową.

Na przełomie 2014 i 2015 roku odbyły się DRUGIE konsultacje społeczne, które dotyczyły już
samego projektu budowlanego. Każdy zainteresowany, bez względu na miejsce zamieszkania mógł się wypowiedzieć na temat zaprojektowanych dróg, miejsc parkingowych, terenów zieleni, drzew,
kolorystyki, użytych materiałów, słowem wszystkiego co zaprojektowano do wybudowania. Wnioski, które wtedy wpłynęły od mieszkańców, zostały w projekcie uwzględnione.

W 2016 i 2017 roku gdy tworzyliśmy Program Rewitalizacji całego miasta, niezbędny dokument do
ubiegania się o jakiekolwiek finansowanie, odbyły się TRZECIE konsultacje społeczne, w ramach
których zorganizowaliśmy cztery otwarte spotkania i po raz kolejny przyjmowaliśmy wnioski i uwagi w dowolnej formie.

Pod koniec 2017 roku gdy wpłynęły nowe wnioski od przedsiębiorców dokonaliśmy aktualizacji
Programu Rewitalizacji i ponownie zakończyliśmy je konsultacjami społecznymi, już CZWARTYMI.

W ostatnich latach zorganizowano zatem wszystkie możliwe formy konsultacji. Uczestniczyli w nich mieszkańcy, przedsiębiorcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i instytucji. Wszyscy, którzy chcieli w nich uczestniczyć.

W żadnym z tych spotkań nie braliście Państwo udziału. Nie zgłaszaliście swoich uwag. Dlaczego ? Dlaczego dzisiaj uważacie że wasz głos jest ważniejszy niż głos osób uczestniczących w konsultacjach ? Myślę, że uczciwość nakazuje by Państwo odpowiedzieli na te pytania.

Drodzy mieszkańcy Włodawy,

Znacie mnie dobrze. Jestem otwarty na rozmowę z mieszkańcami. Codziennie mój gabinet odwiedza wiele osób, które zgłaszają mi swoje problemy. Funkcję burmistrza traktuję jako służbę, dlatego też nie stronię od rozmów z mieszkańcami również poza urzędem. Dlatego dziwi mnie, że zamiast spotkania, normalnej uczciwej rozmowy – kilka osób wybrało protest, budując atmosferę konfliktu. Tak się nie robi, to nieuczciwe.

Dlaczego zamiast dialogu wybrali konfrontację z wykorzystaniem lokalnych a nawet ogólnopolskich mediów? Taka postawa autorów listu utrudnia merytoryczną dyskusję i tworzy fałszywy obraz Włodawy. Sugeruje bowiem, że nasze miasto jest miejscem gdzie nie dba się o przyrodę, a władze nie słuchają głosu mieszkańców. Na takie przedstawianie sprawy nigdy nie będzie mojej zgody.

ZAWARTO WIELE PRZEKŁAMAŃ

Po pierwsze, budynek czworoboku, jak i otaczające go kamienice są własnością prywatną, wspólnot mieszkaniowych oraz Skarbu Państwa (dotyczy Urzędu Skarbowego). Tam samorząd inwestować nie może.

Po drugie, projekt „Rewitalizacji Włodawy” składa się z czterech inwestycji, trzech miasta (rynek wewnątrz i wokół czworoboku, park przy cerkwi, monitoring miejski) i jednej powiatu (centrum usług społecznych na terenie dawnej jednostki wojskowej). Na jego realizację pozyskaliśmy aż 95% dofinansowania, co jest ewenementem w historii miasta. Cała jego wartość to dzisiaj 20 milionów złotych.
Jest to więc największa inwestycja w historii miasta dofinansowana ze środków europejskich, tak bardzo oczekiwana przez mieszkańców.

Po trzecie, od 2014 roku w lokalnej prasie pojawiło się kilkadziesiąt artykułów mówiących o
rewitalizacji, relacjonowano każdy jej etap, także na naszej stronie internetowej czy w mediach
społecznościowych.

REWITALIZACJA NIEZBĘDNA

Od lat, MY wszyscy mieszkańcy mówimy o czworoboku, o potrzebie stworzenia tu prawdziwego
klimatycznego centrum miasta, tak jak ma to miejsce w wielu miastach europejskich. Dzisiaj zamiast tętniących życiem kafejek widzimy zamknięte lokale, zamiast wystaw plenerowych, wydarzeń kulturalnych czy świątecznych jarmarków – betonową płytę przy pomniku czy pusty bezużyteczny plac wewnątrz. Jestem przekonany, że również tereny zieleni wymagają uporządkowania i właśnie rewitalizacji, której elementem jest również estetyka. Dzisiaj są zaniedbane i nieuporządkowane. W znacznej mierze nie spełniają swojej funkcji i nie są miejscem wypoczynku.

Proszę również pamiętać, że kwestia uporządkowania drzewostanu na terenie czworoboku odbędzie się zgodnie z decyzją konserwatora zabytków, do której inwestor musi się zastosować. Żeby uniknąć utraty dofinansowania musi być również zgodna z projektem zaakceptowanym przez Urząd Marszałkowski. Trzeba więc mieć świadomość, iż pole manewru w tym zakresie jest mocno ograniczone. Pomimo tego już od miesięcy pracujemy nad tym, aby zachować jak największą liczbę drzew w rewitalizacji rynku. Prowadzimy rozmowy i konsultacje z właściwymi instytucjami.
Po ich zakończeniu przedstawimy finalną wizualizację. Proszę zatem nie sugerować się zamieszczanymi w intrenecie przez aktywistów informacjami i projektami graficznymi. Nie są to oficjalne dokumenty i wprowadzają w błąd.

Dlatego ponownie zaznaczę, że warto rozmawiać, do czego zawsze zachęcam, niż wybierać drogę medialną, wywołując negatywne emocje.

Jestem przekonany, że z Państwa pomocą uda nam się znaleźć optymalne rozwiązanie, które pozwoli zarówno na realizację projektu rewitalizacji, jak również pozwoli na wycięcie jak najmniejszej ilości drzew.

Zaufajmy sobie nawzajem.

Wiesław Muszyński
Burmistrz Włodawy

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress